Narzędzia dla firm, które planują stronę internetową
Trzy pytania wracają w każdej rozmowie przed zamówieniem strony: ile to kosztuje, ile będzie kosztować co roku i co właściwie mam wysłać wykonawcy. Zamiast odpowiadać „to zależy”, zbudowałem narzędzia, które liczą to za Ciebie. Za darmo, bez rejestracji, bez wymiany e-maila za wynik.
- Bez zakładania konta
- Bez podawania e-maila
- Dane zostają w przeglądarce
- Wyniki do wydruku i wysyłki
Wszystkie narzędzia
Koszt utrzymania strony internetowej
Domena, hosting, wtyczki, opieka techniczna i Twój własny czas. Wynik roczny, miesięczny i trzyletni, plus porównanie z wariantem statycznym.
KalkulatorWycena strony internetowej
Zaznacz zakres, a zobaczysz widełki cenowe, sugerowany pakiet i czas realizacji. Każda pozycja rozpisana, bez ukrywania ceny za formularzem.
GeneratorBrief strony internetowej
Formularz w siedmiu sekcjach, ocena kompletności i eksport do PDF lub Markdown. Ten sam brief wyślesz kilku wykonawcom.
W jakiej kolejności z nich korzystać
Narzędzia są niezależne, ale razem tworzą kompletny proces zamawiania strony — od decyzji budżetowej po wybór wykonawcy.
- Zacznij od briefu. Dopóki nie nazwiesz celu strony i głównej akcji użytkownika, każda wycena będzie zgadywaniem. Generator briefu prowadzi przez pytania, które i tak usłyszysz na pierwszej rozmowie.
- Sprawdź widełki. Kalkulator wyceny pokaże, w jakim przedziale powinny mieścić się odpowiedzi wykonawców przy Twoim zakresie.
- Policz koszt po publikacji. Kalkulator kosztów utrzymania odpowiada na pytanie, o którym większość firm przypomina sobie dopiero przy pierwszej fakturze za hosting.
Dlaczego te narzędzia są darmowe
Bo pytania, na które odpowiadają, i tak zadajesz. Jeśli dostaniesz na nie uczciwą odpowiedź tutaj, jest szansa, że wrócisz, kiedy będziesz zamawiać stronę. To cały mechanizm — żadnego e-maila w zamian za wynik, żadnego „odblokuj pełną wersję”.
Wszystkie obliczenia wykonują się w Twojej przeglądarce. Nie wysyłam danych z kalkulatorów na serwer i nie buduję z nich bazy kontaktów. Wynik możesz wydrukować, zapisać do PDF albo skopiować i wysłać dowolnemu wykonawcy — także konkurencji.
Czego jeszcze tu nie ma
Lista narzędzi będzie rosła w stronę rzeczy, które faktycznie pomagają małym firmom: kalkulatora opłacalności reklamy lokalnej, checklisty przed publikacją strony i generatora danych strukturalnych dla firm lokalnych. Jeśli czegoś Ci brakuje, napisz — kolejność powstawania ustalam według zgłoszeń.
Szybkie odpowiedzi bez uruchamiania kalkulatorów
Jeśli szukasz tylko rzędu wielkości, poniższa tabela wystarczy. Kwoty są netto i dotyczą polskiego rynku w 2026 roku. Kalkulatory przydają się wtedy, gdy chcesz policzyć własny, konkretny przypadek zamiast średniej.
| Rodzaj strony | Koszt budowy | Utrzymanie rocznie | Czas realizacji |
|---|---|---|---|
| Landing page | 2 600–4 000 zł | 150–600 zł | 2–3 tygodnie |
| Strona wizytówka | 3 200–4 500 zł | 150–900 zł | 3–4 tygodnie |
| Strona firmowa | 4 800–7 000 zł | 600–3 000 zł | 4–6 tygodni |
| Rozbudowany serwis pod SEO | 7 000–9 000 zł | 900–3 500 zł | 6–9 tygodni |
| Sklep internetowy | od 9 500 zł | 3 000–10 000 zł | 8–12 tygodni |
Dlaczego różnica w utrzymaniu jest większa niż w budowie
Bo koszt budowy zależy głównie od ilości pracy, a koszt utrzymania od wybranej technologii. Dwie strony wyglądające identycznie mogą kosztować 150 zł i 3 000 zł rocznie, jeśli jedna jest zestawem plików na CDN, a druga systemem z bazą danych, kilkunastoma wtyczkami i abonamentową opieką techniczną. To decyzja, którą podejmujesz raz — przy zamawianiu strony — a płacisz za nią przez kilka lat.
Narzędzia a firmy lokalne
Pracuję z firmami z Białegostoku i województwa podlaskiego, ale kalkulatory są policzone na stawkach ogólnopolskich, bo hosting, domena i licencje kosztują tyle samo niezależnie od miasta. Lokalnie różni się zwykle jedno: budżet na projekt i to, jak dużą część ruchu trzeba zdobyć przez wyszukiwanie lokalne i wizytówkę Google zamiast reklamy.
Powiązane materiały
Policzone. Co dalej?
Prześlij wynik z dowolnego narzędzia — odpowiem, czy zakres ma sens i co bym w nim zmienił. Bez zobowiązań i bez cyklu siedmiu maili sprzedażowych.